Artykuł upamiętnienie bytowskiej mniejszości

Tekst opublikowany na łamach Dziennika Powiatu Bytowskiego. Pretekstem do napisania artykuły stało się spotkanie w Sali Portretowej bytowskiego zamku w trakcie którego zawiązał się Społeczny Komitet ds. Upamiętnienia Dawnej Mniejszości Żydowskiej w Bytowie. Dodatkowo do artykułu dołączony został krótki tekst prezentujący w zarysie historię bytowskich Żydów.

Zadbają by pamiętano o Żydach

W Bytowie zawiązał się Społeczny Komitet ds. Upamiętnienia Dawnej Mniejszości Żydowskiej. Ma on m.in. przybliżyć mieszkańcom historię Żydów w Bytowie i podjąć lokalny dialog kulturowy.

Od pewnego czasu podejmowane są kroki mające na celu upamiętnienie dawnej mniejszości żydowskiej Bytowa. Żydzi wpisują się w obraz wielokulturowości i choć stanowili nieliczną grupę pozostawili zauważalny ślad w historii Bytowa. W poprzednim tygodniu odbyło się pierwsze spotkanie osób ze społeczności lokalnej, które wyrażają chęć podjęcia działań w celu upamiętnienia obecności przedwojennej mniejszości żydowskiej w Bytowie.

Wśród uczestników spotkania, które odbyło się na sali portretowej bytowskiego zamku mogliśmy odnaleźć przedstawicieli lokalnych władz, oświaty, organizacji pozarządowych, jak też grup wyznaniowych i działaczy kultury. Jeden z inicjatorów spotkania, prof. dr hab.

Cezary Obracht-Prondzyński, przypomniał ważne fakty z historii i przedstawił możliwe formy upamiętnienia. Przypomniano też już zrealizowane działania. Między innymi wystawę, która odbyła się w ubiegłym roku, a nosiła tytuł ?Wielokulturowość społeczności Ziemi Bytowskiej?. Wtedy, podczas otwarcia wystawy mówiono również o tej mniejszości bytowskiej -Żydzi to społeczność, która nie współtworzy w widoczny sposób obecnej mozaiki splątanych korzeni mieszkańców Bytowa. Nie mają więc swoich bezpośrednich spadkobierców. Określali siebie w dużej mierze jako Niemcy wyznania mojżeszowego ? mówiła wówczas dr Miłosława Borzyszkowska-Szewczyk.

Po krótkim czasie od otwarcia wystawy, bo w sierpniu 2011 roku natrafiono na ślady pozostałe po obecności tejże grupy na terenie Bytowa. Podczas prac ziemnych na ul. Wery odkryto elementy płyt nagrobnych z napisami w języku hebrajskim. Były to, jak się okazało, macewy żydowskie. Na odkopanie czekały 73 lata pełniąc funkcję umocnienia drogi. Elementy te pochodzą ze zlikwidowanego przez Niemców prawdopodobnie w ramach Nocy Kryształowej cmentarza.W przyszłym roku mija 75 rocznica tego wydarzenia i będzie ona przewidywalnym finałem działań zawiązującego się Społecznego Komitetu ds. Upamiętnienia Dawnej Mniejszości Żydowskiej w Bytowie.

Idea powstania takiego komitetu zrodziła się właśnie po odnalezieniu macew. Kwestią dominująca, na mającym miejsce spotkaniu, było konieczność rozpoczęcia szerokiej akcji informacyjnej i edukacyjnej oraz podjęcie lokalnego dialogu kulturowego. W tej kwestii zgodni byli wszyscy z 22 uczestników spotkania.

Do konkretnych działań jakie mają zostać podjęte w celu uświadomienia i upamiętnienia obecności mniejszości żydowskiej na terenach Bytowa jest organizacja wystaw edukacyjnych w szkołach, czy też wydanie publikacji dotyczących tego tematu. Szczególną formę i finał podejmowanych działań Komitet planuje na listopad 2013 roku, kiedy to przypada wspomniana wcześniej 75 rocznica nocy kryształowej. Kolejne spotkanie Komitetu planowane jest na marzec bieżącego roku.

 

Co wiemy o bytowskich Żydach?

Nie znamy początków, ale wiemy, że mieszkali w Bytowie od dawna, bo miasto uchodziło za wolne od uprzedzeń. Nigdy nie była to liczna grupa, ale za to dość zamożna. Pod koniec XVIII w. Bytów zamieszkiwało 36 Żydów. Liczba ta rosła by pod koniec XIX w osiągnąć najwyższy poziom. Osoby pochodzenia żydowskiego stanowiły wtedy ok. 10 procent wszystkich mieszkańców Bytowa(ponad 500 osób).

Od tamtego czasu ilość ludności żydowskiej w Bytowie zaczęła sukcesywnie maleć. Od pierwszej polowy XIX w. mieli oni w Bytowie swoją gminę, świątynię i cmentarz, a od 1824 r. również szkołę. Szkoła ta mieściła się w domu modlitewnym, który po roku 1847 r. został przebudowany na synagogę. Synagoga ta znajdowała się przy ul. Synagogenstrasse (obecnie ul. Młyńska, w okolicach Urzędu Pracy).

Po ciągłym spadku ilości odnajdujemy dane z roku 1930, kiedy to Bytów zamieszkiwało już tylko 114 Żydów. Przypuszcza się, że większość z tych osób była zasymilowana, dlatego określa się ich mianem Niemców wyznania mojżeszowego. Jeszcze przed wprowadzeniem rasistowskich ?ustaw norymberskich? zaczęły się prześladowania bytowiaków żydowskiego pochodzenia. Działania antysemickie w ramach ?nocy kryształowej? (noc 9 na 10 listopada 1938) doprowadziły do spalenia synagogi i zniszczenia cmentarza przy ul. Lazaretstrasse (dziś ul. Derdowskiego).

Dopiero niedawno odnaleziono fragmenty macew pozostałych po tamtych wydarzeniach, a wykorzystanych jako wzmocnienia drogi. Uszanowano natomiast żydowskie nagrobki na cmentarzu rosyjskich jeńców wojennych, który mieścił się przy obecnej ul Gdańskiej. Cmentarz wojenny podlegał ochronie w ramach umów międzynarodowych, a zlikwidowano go kilkadziesiąt lat później.

Antysemickie zachowania zmusiły bytowskich Żydów do zmiany miasta lub tez emigrację. W tamtym okresie pojawiła się broszura, w której wymieniano nazwiska i miejsca zamieszkania wszystkich pozostających jeszcze w Niemczech Żydów. W niej wymieniono również tych zamieszkujących w Bytowie. Dalszy los bytowskich Żydów jest nieznany, nie wiadomo ilu z nim udało się wyjechać.